<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Mój przepis na depresję poporodową	</title>
	<atom:link href="https://dylematki.pl/moj-przepis-na-depresje-poporodowa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://dylematki.pl/moj-przepis-na-depresje-poporodowa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=moj-przepis-na-depresje-poporodowa</link>
	<description>Radzenie sobie ze stresem i kryzysem, coaching, coaching kryzysowy, szkolenia online</description>
	<lastBuildDate>Thu, 12 Mar 2026 12:38:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Justyna		</title>
		<link>https://dylematki.pl/moj-przepis-na-depresje-poporodowa/#comment-3034</link>

		<dc:creator><![CDATA[Justyna]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2021 20:32:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dylematki.eu/?p=95#comment-3034</guid>

					<description><![CDATA[Niesamowicie ciekawy i dający do myślenia tekst. Ja na szczęście nie doświadczyłam depresji poporodowej, ale widzę, że miałabym kilka predyspozycji z tych wymienionych przez Ciebie, jak np. bycie perfekcjonistką. Ale sporo dni obniżonego nastroju przez to zaliczyłam, szczególnie przy drugim - bardziej wymagającym dziecku. Na szczęście bardzo szybko zetknęłam się z nurtem RIE, który jest mało znany w Polsce, a który bardzo dużo mnie nauczył odnośnie akceptacji emocji dzieci i nawiązywania z nimi dialogu - od pierwszych dni. To podejście do płaczu było dla mnie szokiem na początku, ale teraz widzę, jak wiele dało mi luzu i zaufania do siebie i dzieci. I pomogło znieść trudne dni :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niesamowicie ciekawy i dający do myślenia tekst. Ja na szczęście nie doświadczyłam depresji poporodowej, ale widzę, że miałabym kilka predyspozycji z tych wymienionych przez Ciebie, jak np. bycie perfekcjonistką. Ale sporo dni obniżonego nastroju przez to zaliczyłam, szczególnie przy drugim &#8211; bardziej wymagającym dziecku. Na szczęście bardzo szybko zetknęłam się z nurtem RIE, który jest mało znany w Polsce, a który bardzo dużo mnie nauczył odnośnie akceptacji emocji dzieci i nawiązywania z nimi dialogu &#8211; od pierwszych dni. To podejście do płaczu było dla mnie szokiem na początku, ale teraz widzę, jak wiele dało mi luzu i zaufania do siebie i dzieci. I pomogło znieść trudne dni 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Złość, część 1: Dzień, w którym wrzasnęłam na dziecko &#8212; DyleMatki &#124; Agnieszka Stążka-Gawrysiak		</title>
		<link>https://dylematki.pl/moj-przepis-na-depresje-poporodowa/#comment-2820</link>

		<dc:creator><![CDATA[Złość, część 1: Dzień, w którym wrzasnęłam na dziecko &#8212; DyleMatki &#124; Agnieszka Stążka-Gawrysiak]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2020 17:08:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dylematki.eu/?p=95#comment-2820</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] i&#160;wracał o&#160;21 (kiedy ja już leżałam w&#160;łóżku z&#160;Dużym) i&#160;poza nim nie&#160;widywałam zbyt wielu innych dorosłych, bo przez&#160;całą zimę albo&#160;któreś z&#160;nas (ja lub Duży) miało infekcję, [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] i&nbsp;wracał o&nbsp;21 (kiedy ja już leżałam w&nbsp;łóżku z&nbsp;Dużym) i&nbsp;poza nim nie&nbsp;widywałam zbyt wielu innych dorosłych, bo przez&nbsp;całą zimę albo&nbsp;któreś z&nbsp;nas (ja lub Duży) miało infekcję, [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: DyleMatka		</title>
		<link>https://dylematki.pl/moj-przepis-na-depresje-poporodowa/#comment-2689</link>

		<dc:creator><![CDATA[DyleMatka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Mar 2020 11:03:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dylematki.eu/?p=95#comment-2689</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://dylematki.pl/moj-przepis-na-depresje-poporodowa/#comment-2562&quot;&gt;nik&lt;/a&gt;.

Bardzo, bardzo Ci życzę tego powrotu do pracy, ale też sądzę, że nie warto uzależniać poprawy nastroju tylko od powrotu do pracy. Może terapia by Ci teraz pomogła? Może jesteś w stanie znaleźć tymczasowo jakieś swoje poletko - nie wiem, naukę czegoś online? hobby? - co dawałoby Ci poczucie sensu i trochę rozmaitości tu i teraz?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://dylematki.pl/moj-przepis-na-depresje-poporodowa/#comment-2562">nik</a>.</p>
<p>Bardzo, bardzo Ci życzę tego powrotu do pracy, ale też sądzę, że nie warto uzależniać poprawy nastroju tylko od powrotu do pracy. Może terapia by Ci teraz pomogła? Może jesteś w stanie znaleźć tymczasowo jakieś swoje poletko &#8211; nie wiem, naukę czegoś online? hobby? &#8211; co dawałoby Ci poczucie sensu i trochę rozmaitości tu i teraz?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: nik		</title>
		<link>https://dylematki.pl/moj-przepis-na-depresje-poporodowa/#comment-2562</link>

		<dc:creator><![CDATA[nik]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Feb 2020 17:02:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dylematki.eu/?p=95#comment-2562</guid>

					<description><![CDATA[Przechodziłam to samo z pierwszym i przechodzę to samo z drugim dzieckiem. Mam poczucie, że tylko praca pomoże mi z tego wyjść, z drugiej strony moje dzieci sa zbyt male zeby je zostawic na caly dzien. Poczucie beznadziejności, braku sensu w życiu, byłam na terapii po pierwszym dziecku, ogarnełam się, a teraz znowu to samo. Poki co przechodzę ją lagodniej bo mamy mniej problemow niż przedtem. Marzy mi sie powrot do pracy po 3 latach przerwy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przechodziłam to samo z pierwszym i przechodzę to samo z drugim dzieckiem. Mam poczucie, że tylko praca pomoże mi z tego wyjść, z drugiej strony moje dzieci sa zbyt male zeby je zostawic na caly dzien. Poczucie beznadziejności, braku sensu w życiu, byłam na terapii po pierwszym dziecku, ogarnełam się, a teraz znowu to samo. Poki co przechodzę ją lagodniej bo mamy mniej problemow niż przedtem. Marzy mi sie powrot do pracy po 3 latach przerwy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dlaczego film &#8222;Tully&#8221; budzi mój sprzeciw &#8211; Dylematy świadomego macierzyństwa		</title>
		<link>https://dylematki.pl/moj-przepis-na-depresje-poporodowa/#comment-1554</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dlaczego film &#8222;Tully&#8221; budzi mój sprzeciw &#8211; Dylematy świadomego macierzyństwa]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Jun 2018 10:06:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dylematki.eu/?p=95#comment-1554</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] ale po porodzie jej zachowanie w moim odczuciu – moim, czyli nie specjalistki, lecz matki z podobnym doświadczeniem – wskazuje na depresję poporodową. Nie mam na myśli snucia się z kąta w kąt w piżamie czy [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] ale po porodzie jej zachowanie w moim odczuciu – moim, czyli nie specjalistki, lecz matki z podobnym doświadczeniem – wskazuje na depresję poporodową. Nie mam na myśli snucia się z kąta w kąt w piżamie czy [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
