<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Dzieci jako siła napędzająca rozwój rodzica	</title>
	<atom:link href="https://dylematki.pl/dzieci-jako-sila-napedzajaca-rozwoj-rodzica/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://dylematki.pl/dzieci-jako-sila-napedzajaca-rozwoj-rodzica/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dzieci-jako-sila-napedzajaca-rozwoj-rodzica</link>
	<description>Radzenie sobie ze stresem i kryzysem, coaching, coaching kryzysowy, szkolenia online</description>
	<lastBuildDate>Thu, 12 Mar 2026 12:37:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Agnieszka		</title>
		<link>https://dylematki.pl/dzieci-jako-sila-napedzajaca-rozwoj-rodzica/#comment-2979</link>

		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Oct 2020 20:43:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dylematki.eu/?p=1020#comment-2979</guid>

					<description><![CDATA[Dziękuję,  bardzo lubię czytać jak i co piszesz. A moje dzieci chetnie czytaja o Lence i Kubie. Tez uważam że tu chodzi o rozwój. Mysle ze jesli tak patrzy sie na kryzysy male i duze podczas tej drogi z dziecmi to jest latwiej wybaczac sobie i mierzyc sie z trudnosciami. Czuje nawet ze dzieci to taki ostatni etap dorastania nas rodziców i ze bez nich zatrzymałabym się gdzieś w pół drogi . Dziekuje Ci za wsparcie ktore nam mamom dajesz!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję,  bardzo lubię czytać jak i co piszesz. A moje dzieci chetnie czytaja o Lence i Kubie. Tez uważam że tu chodzi o rozwój. Mysle ze jesli tak patrzy sie na kryzysy male i duze podczas tej drogi z dziecmi to jest latwiej wybaczac sobie i mierzyc sie z trudnosciami. Czuje nawet ze dzieci to taki ostatni etap dorastania nas rodziców i ze bez nich zatrzymałabym się gdzieś w pół drogi . Dziekuje Ci za wsparcie ktore nam mamom dajesz!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: DyleMatka		</title>
		<link>https://dylematki.pl/dzieci-jako-sila-napedzajaca-rozwoj-rodzica/#comment-2126</link>

		<dc:creator><![CDATA[DyleMatka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Sep 2018 21:19:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dylematki.eu/?p=1020#comment-2126</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://dylematki.pl/dzieci-jako-sila-napedzajaca-rozwoj-rodzica/#comment-2125&quot;&gt;MaPaLa&lt;/a&gt;.

Ja też dziękuję! :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://dylematki.pl/dzieci-jako-sila-napedzajaca-rozwoj-rodzica/#comment-2125">MaPaLa</a>.</p>
<p>Ja też dziękuję! 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: MaPaLa		</title>
		<link>https://dylematki.pl/dzieci-jako-sila-napedzajaca-rozwoj-rodzica/#comment-2125</link>

		<dc:creator><![CDATA[MaPaLa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jul 2018 09:43:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dylematki.eu/?p=1020#comment-2125</guid>

					<description><![CDATA[Dla mnie tekst w punkt. Ani ja, ani nikt inny w moim otoczeniu, nie mowi o tym, co mogłabym gdyby..., a co mam teraz. Bardzo oczyszczajace, przyznać sie do swoich pragnien i strat, a w rezultacie zauważyć jak wiele mam teraz. Dziękuję:)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie tekst w punkt. Ani ja, ani nikt inny w moim otoczeniu, nie mowi o tym, co mogłabym gdyby&#8230;, a co mam teraz. Bardzo oczyszczajace, przyznać sie do swoich pragnien i strat, a w rezultacie zauważyć jak wiele mam teraz. Dziękuję:)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: DyleMatka		</title>
		<link>https://dylematki.pl/dzieci-jako-sila-napedzajaca-rozwoj-rodzica/#comment-2124</link>

		<dc:creator><![CDATA[DyleMatka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Jul 2018 10:57:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dylematki.eu/?p=1020#comment-2124</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://dylematki.pl/dzieci-jako-sila-napedzajaca-rozwoj-rodzica/#comment-2121&quot;&gt;Ela Dziedzic&lt;/a&gt;.

Dzięki, Elu. Dlaczego nieudolny???]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://dylematki.pl/dzieci-jako-sila-napedzajaca-rozwoj-rodzica/#comment-2121">Ela Dziedzic</a>.</p>
<p>Dzięki, Elu. Dlaczego nieudolny???</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mamaja		</title>
		<link>https://dylematki.pl/dzieci-jako-sila-napedzajaca-rozwoj-rodzica/#comment-2123</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mamaja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 May 2018 04:24:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dylematki.eu/?p=1020#comment-2123</guid>

					<description><![CDATA[Kochana, przytulam Cię mocno! To wszystko minie i jestem pewna, że wrócisz do Australii jeśli tylko będziesz chciała. Malutki naprawdę szybko stanie się Dużym, a Duży nastolatkiem podróżującym na własną rękę. To widzę obserwując znajomych, którzy mieli Dzieci bardzo wcześnie i świat im się wtedy walił. Pokonali trudności, też są inteligentni i ambitni. To nie zginie. Wychowali wspaniałe Dzieci, a teraz zdobywają szczyty i zwiedzają. Czasem sami, czasem w czwórkę. Ostatnio to do mnie dotarło, że przecież te kilka lat totalnego poświęcenia będzie procentować przez całe życie moich Szkodników ;) Ja osobiście, po latach wielkiego zamknięcia i oddalania się od siebie, przeżywam teraz wielki kombek. Nie wiem, czy bez Dzieci to by w ogóle nastąpiło i w jakim tempie. Jestem zaskoczona wynikami i chcę więcej. Wiem, że mogę wszystko. Muszę tylko chcieć. Ja. Ania.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kochana, przytulam Cię mocno! To wszystko minie i jestem pewna, że wrócisz do Australii jeśli tylko będziesz chciała. Malutki naprawdę szybko stanie się Dużym, a Duży nastolatkiem podróżującym na własną rękę. To widzę obserwując znajomych, którzy mieli Dzieci bardzo wcześnie i świat im się wtedy walił. Pokonali trudności, też są inteligentni i ambitni. To nie zginie. Wychowali wspaniałe Dzieci, a teraz zdobywają szczyty i zwiedzają. Czasem sami, czasem w czwórkę. Ostatnio to do mnie dotarło, że przecież te kilka lat totalnego poświęcenia będzie procentować przez całe życie moich Szkodników 😉 Ja osobiście, po latach wielkiego zamknięcia i oddalania się od siebie, przeżywam teraz wielki kombek. Nie wiem, czy bez Dzieci to by w ogóle nastąpiło i w jakim tempie. Jestem zaskoczona wynikami i chcę więcej. Wiem, że mogę wszystko. Muszę tylko chcieć. Ja. Ania.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
