Szkolenie dla przeciążonych mam
Jak wyjść z błędnego koła stresu?
Wiesz, jaką mamą chcesz być: uważną, wspierającą, dającą dziecku korzenie i skrzydła. Nie chcesz działać na rodzicielskim autopilocie, lecz w oparciu o aktualną wiedzę i własne refleksje.
Wiesz, jakich wzorców ze swojego rodzinnego domu (lub domów koleżanek i kolegów) nie chcesz powielać. Jesteś przeciwniczką klapsów, kar, szantażu emocjonalnego, straszenia, izolowania – słowem, przemocy fizycznej czy emocjonalnej w jakiejkolwiek formie. Wierzysz, że nie ma niegrzecznych dzieci, a jedynie takie, którym skończyło się paliwo i że kiedy dziecko nie współpracuje, najbardziej potrzebuje naszej miłości i wsparcia.
Nieszczególnie zależy Ci na tym, żeby Twoje dziecko było „grzeczne”, posłuszne. Chcesz szanować jego podmiotowość. Pragniesz, aby wyrosło na świadomego, szczęśliwego, empatycznego dorosłego, który ma dobry kontakt ze sobą i jest autentyczny w relacjach z innymi ludźmi.
Pragniesz dać swojemu dziecku bezpieczną więź. Chcesz je wspierać i być blisko oraz autentycznie interesować się jego światem. Zależy Ci, aby dorastało w poczuciu, że jest ważne i kochane. Chcesz, żeby widziało w Twoich oczach miłość, kiedy na nie patrzysz.
Macierzyństwo to dla Ciebie nieustająca droga rozwoju. Stale pogłębiasz wiedzę o emocjach i rozwoju dziecka, aktywnie szukasz rozwiązań rozmaitych trudności, pracujesz nad sobą. Masz pokaźną biblioteczkę z poradnikami dla rodziców i nie zliczysz, ile masz na koncie obejrzanych i odsłuchanych webinarów i podcastów na ten temat.
A JEDNAK…
… A JEDNAK… coś poszło nie tak:
- Miałaś być fajną, bliskościową mamą, a jesteś przez większość czasu zmęczona, znużona, wyczerpana.
- Chciałabyś witać swoje dziecko rano i po powrocie z przedszkola czy szkoły z autentyczną radością, ale raczej tę radość udajesz. W głębi serca masz ochotę wysłać dziecko lub siebie w Kosmos. Albo przynajmniej spędzić dzień pod kołdrą – tak, aby nikt od Ciebie niczego nie chciał. Miewasz z tego powodu potężne wyrzuty sumienia.
- Niby wiesz, że potrzebujesz „zadbać o siebie” (grrrr), ale, kurde, jak?!? Jak to zrobić w codziennym pędzie i natłoku zadań, które mnożą się w szaleńczym tempie, a nikt nie kwapi się z pomocą?
- Nawet jeśli udaje Ci się wykroić czas dla siebie, to jest on okupiony poczuciem winy i napięciem. A kiedy wracasz do dzieci ze spotkania z przyjaciółką, fitness klubu czy randki z Twoją drugą połówką, to wcale nie masz poczucia, że naładowałaś swoje baterie. Czasem wręcz masz jeszcze mniej cierpliwości do dziecka i zastanawiasz się, czy w ogóle warto „ładować baterie”, skoro to nie działa. Może już lepiej zasuwać bez przerwy jak chomik w kołowrotku?
TO NIE TAK MIAŁO WYGLĄDAĆ. Nie na to się pisałaś, decydując się na macierzyństwo.
Przysięgam Ci, że nie jesteś sama. Rzekłabym, że jesteś w doborowym towarzystwie mądrych, wrażliwych, świadomych kobiet, z którymi mam wielką przyjemność pracować jako coachka, coachka kryzysowa i mentorka, a także wymieniać wiadomości jako blogerka i autorka książek dla dzieci i dorosłych o samoregulacji z serii “Self-Regulation”.
Mogę pomóc Ci zrobić pierwszy krok w stronę spokoju. Zapraszam Cię do szkolenia dla mam, które nie wyrabiają na zakrętach: “Jak wyjść z błędnego koła stresu”.
Podczas szkolenia:
- Zrozumiesz, czym jest błędne koło stresu i dlaczego tak trudno z niego wyjść
- Rozpoznasz, w jakim miejscu jesteś i zależnie od tego – jakiego rodzaju wsparcia potrzebujesz
- Dowiesz się, co możesz zrobić sama, a do czego potrzebujesz drugiej osoby (bliskiej lub profesjonalisty)
- Otrzymasz… nie, nie kopniak motywacyjny, bo ja nie kopię innych mam. Pomasuję Cię po pleckach i dodam wiary w to, że możesz zmienić swoją sytuację oraz motywacji, aby uczynić pierwszy krok
- Zaproszę Cię na kurs, który zadziała na Twój system nerwowy jak najlepszy kojący balsam: pomoże mu się wyciszyć i uspokoić. Dzięki temu będziesz w stanie AUTENTYCZNIE zadbać o swoje potrzeby zamiast miotać się bezładnie i pogrążać w stresie.
Nazywam się Agnieszka Stążka-Gawrysiak i od 2017 roku tworzę przestrzeń DyleMatki.
Wspieram mamy zmagające się z nadmiernym stresem, złością, wypaleniem czy kryzysem, także w kontekście neuroróżnorodności. Pomagam im lepiej się regulować i tworzyć bezpieczny dom dla swoich dzieci, jakiego zawsze pragnęły.
Jestem coachką przeszkoloną w modelu IFS, coachką kryzysową i coachką ADHD, a także trenerką Akademii Pozytywnej Terapii Kryzysu i facylitatorką podejścia Self-Reg. Prowadzę blog DyleMatki.pl i napisałam pięć książek o samoregulacji dla dzieci i dorosłych z serii “Self-Regulation”.
Jako neuroatypowa mama trzech neuroatypowych synów postrzegam dobrą samoregulację i współregulację jako najważniejsze życiowe umiejętności, na których rozwijanie nigdy nie jest za późno.